Myślałam, że nie lubię dyni. Myślałam, że najlepsze ciasto z warzyw to TEN sernik. Ale to, co dziś upiekłam, bije na głowę wszystko inne! Kojarzycie takie biszkoptowe, mocno nasączone kostki, oblane czekoladą i posypane wiórkami, które zazwyczaj sprzedają w warzywniakach? To jest dokładnie ten smak! Mokry, czekoladowy, z chrupiącymi pod zębami wiórkami :) Do tego ma takie makro (48B/42T/60W), że bez mrugnięcia okiem wciągnęłam pół blachy na śniadanie!
środa, 5 października 2016
niedziela, 25 września 2016
niedziela, 14 sierpnia 2016
Sushi Maki z pieczonym łososiem
Całe życie twierdziłam, że nie lubię sushi, chociaż jadłam je dosłownie raz i to u znajomych, którzy też robili je pierwszy raz w życiu :) Niedawno ktoś postanowił mnie przekonać, że "dobre sushi nie jest złe" i... najwyraźniej mu się udało! Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała sama zrolować kilku sztuk i to w wersji FIT ;)
Przepisu nie podaję - jest tego pełno w internecie, a ze mnie żaden sushi master. Jedyna moja mała modyfikacja to erytrytol zamiast cukru w zalewie octowej do ryżu ;)
Jajka zapiekane w portobello
Chociaż uwielbiam owsiankę z owocami na śniadanie w tygodniu i weekendową jajecznicę to czasem chcę spróbować czegoś nowego. Udało mi się upolować bardzo ładne pieczarki portobello i aż szkoda było je kroić ;)
Etykiety:
pieczarki,
posiłek BT,
redukcja,
śniadanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)





