środa, 28 marca 2018

Jaglany FIT mazurek

W kalendarzu od kilku dni mamy wiosnę, chociaż niestety za oknem tego w ogóle nie widać :( Dlatego też zupełnie nie czuję zbliżających się świąt Wielkanocnych, które wypadają za dosłownie kilka dni. To idealny czas, żebyście kupili wszystkie potrzebne składniki do zrobienia jaglanego FIT mazurka. Spokojnie może postać 2-3 dni i poczekać na święta (o ile oczywiście wcześniej nie zjecie całego "tylko próbując po małym kawałeczku" ;))


sobota, 17 marca 2018

Sernik waniliowy na kruchym spodzie

Od czasu, gdy "przeprosiłam się" z nabiałem i wróciłam do jedzenia go, często uzupełniam dzienną porcję białka twarogiem. I o ile wymieszany z naturalnym jogurtem i jedzony "solo" bez względu - słodko czy wytrawnie - brzydnie mi po max. dwóch dniach, tak ten sernik jadłam na śniadanie przez 3 dni i nie miałam dosyć. Po prostu się skończył! ;)

Omlet kasztanowy

Czasem wystarczy zmienić rodzaj mąki, żeby całkowicie odmienić smak zwykłego omletu. Mąka kasztanowa jest pod tym względem wyjątkowa i smakuje zupełnie inaczej niż te powszechnie używane. Chociaż jest dosyć droga, to do omletu zużywa się jej niedużo, więc można czasem zaszaleć, a resztę wykorzystać do zrobienia babki kasztanowej (klik!) albo muffinek (klik!).

Domowa pizza na pełnoziarnistym cieście

Nie przepadam za fast food'ami - hamburgery, hot-dogi, kebaby, zapiekanki - mogłyby dla mnie nie istnieć. Ale na dobrą pizzę zawsze dam się namówić. Dobrą, czyli na cienkim cieście, z aromatycznym, lekko słodkim sosem i nieprzeładowaną dodatkami. U mnie zawsze króluje klasyka - mozzarella (light :)) i rukola.


niedziela, 11 lutego 2018

Żytnie bułeczki z wiśniami

Gdy w Tłusty Czwartek większość zajadała się pączkami - ja wsuwałam słodkie bułki z owocowym nadzieniem. I wcale nie ubolewałam z powodu braku tych nasączonych tłuszczem ciastek, bo zamiast jednego "oryginalnego" pączka mogłam zjeść aż 3 bułeczki na śniadanie! A jak wiadomo, w tym temacie zawsze idę "na ilość" ;)