Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 października 2017

Dyniowo-kasztanowa babka

Zgodnie z zapowiedziami - na stół wjeżdża dyniowa babka. Jeśli zrobicie ją dzisiaj po pracy, będzie idealna na jutrzejsze śniadanie ;)

niedziela, 15 października 2017

Dyniowe muffinki (bez zbóż)

Nigdy nie przychodzę na imprezę z pustymi rękami. Tym bardziej na TAKĄ imprezę! Informuję, że FIT Z TYM (klik) jest już otwarte! Jeśli jesteście z Trójmiasta i potrzebujecie porady z zakresu diety, treningu lub suplementacji to wpadajcie do Tomka do Rumi :)

Muffinki (i nie tylko one ;)) zostały zjedzone na powitalnej imprezie, ale sezon dyniowy nadal w pełni, więc na pewno znajdziecie inną okazję, żeby je upiec ;) Kupując dynię wybierzcie spory okaz. Lada chwila pojawi się nowy przepis na dyniową babkę :)

poniedziałek, 2 października 2017

Urodzinowy tort dyniowo-kokosowy z kremem

Nie ma urodzin bez tortu! A jeśli solenizant "trzyma michę" i szykuje się do zawodów, wystarczy trochę zmodyfikować klasyczny przepis i po prostu policzyć makro* :)


niedziela, 1 października 2017

Ciasto dyniowe

Zgodnie z zapowiedziami - drugi dzień z dynią w roli głównej :) Tym razem wilgotne ciasto, idealne na śniadanie lub do popołudniowej herbaty.


sobota, 30 września 2017

Biszkoptowy omlet z dyni

Kupiłam pierwszą w tym roku dynię, więc to znak, że oficjalnie rozpoczęła się dla mnie jesień :) I chociaż wybrałam w sklepie możliwie najmniejszą, po przerobieniu jej na mus zapowiada się dyniowy weekend (albo nawet tydzień ;)) Dlatego sobotni poranek zaczęłam od puszystego omleta. Z twarożkiem i truskawkami stanowił konkretne śniadanie, które nasyciło mnie na 6 godzin! A naprawdę rzadko się zdarza, żebym miała między posiłkami przerwę dłuższą niż trzy... :)


środa, 5 października 2016

Czekoladowy "sernik" z dyni (bez nabiału)

Myślałam, że nie lubię dyni. Myślałam, że najlepsze ciasto z warzyw to TEN sernik. Ale to, co dziś upiekłam, bije na głowę wszystko inne! Kojarzycie takie biszkoptowe, mocno nasączone kostki, oblane czekoladą i posypane wiórkami, które zazwyczaj sprzedają w warzywniakach? To jest dokładnie ten smak! Mokry, czekoladowy, z chrupiącymi pod zębami wiórkami :) Do tego ma takie makro (48B/42T/60W), że bez mrugnięcia okiem wciągnęłam pół blachy na śniadanie!