sobota, 26 listopada 2016

Fasolka po bretońsku

Ochota na pewne smaki pojawia się u mnie znikąd, ale często jest tak silna, że MUSZĘ zjeść coś konkretnego albo przez kilka dni nie będę w stanie myśleć o niczym innym. Gdy zobaczyłam gdzieś zdjęcie fasolki po bretońsku - przepadłam! Najgorsze w jej zrobieniu jest to, że trzeba minimum przez całą noc moczyć fasolę w wodzie... Dlatego później od razu gotuję wielki garnek tej potrawy, a nadmiar zamykam na gorąco w słoikach lub mrożę.


Domowe mleko kokosowe

Do tej pory korzystałam z tego mleka kokosowego. Świetnie się sprawdza do gotowania w nim ryżu lub kaszy do deserów. Jednak do robienia aksamitnych sosów lub zup (np. tajskiej) lepiej sprawdzi się jego bardziej tłusta wersja. W sklepie za kartonik najlepszego (moim zdaniem) Aroy-D zapłacicie ok. 15-20 zł za litr. Domowa wersja kosztować będzie ok. 6 zł, a oprócz mleka otrzymacie dodatkowo zapas mąki kokosowej - idealnej do wszystkich omletów, ciastek i jako dowolny sklejacz/zagęszczacz ;) Wypróbowałam 2 sposoby produkcji mleka. Moim zdaniem nie ma różnicy w smaku. Na to wpływa jedynie jakość wody i wiórków oraz mocne odciśnięcie.


środa, 5 października 2016

Czekoladowy "sernik" z dyni (bez nabiału)

Myślałam, że nie lubię dyni. Myślałam, że najlepsze ciasto z warzyw to TEN sernik. Ale to, co dziś upiekłam, bije na głowę wszystko inne! Kojarzycie takie biszkoptowe, mocno nasączone kostki, oblane czekoladą i posypane wiórkami, które zazwyczaj sprzedają w warzywniakach? To jest dokładnie ten smak! Mokry, czekoladowy, z chrupiącymi pod zębami wiórkami :) Do tego ma takie makro (48B/42T/60W), że bez mrugnięcia okiem wciągnęłam pół blachy na śniadanie!


niedziela, 14 sierpnia 2016

Sushi Maki z pieczonym łososiem

Całe życie twierdziłam, że nie lubię sushi, chociaż jadłam je dosłownie raz i to u znajomych, którzy też robili je pierwszy raz w życiu :) Niedawno ktoś postanowił mnie przekonać, że "dobre sushi nie jest złe" i... najwyraźniej mu się udało! Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała sama zrolować kilku sztuk i to w wersji FIT ;) 

Przepisu nie podaję - jest tego pełno w internecie, a ze mnie żaden sushi master. Jedyna moja mała modyfikacja to erytrytol zamiast cukru w zalewie octowej do ryżu ;)




Jajka zapiekane w portobello

Chociaż uwielbiam owsiankę z owocami na śniadanie w tygodniu i weekendową jajecznicę to czasem chcę spróbować czegoś nowego. Udało mi się upolować bardzo ładne pieczarki portobello i aż szkoda było je kroić ;)


Pieczony kalafior

Bardzo rzadko jem kalafior w "klasycznej" wersji i najczęściej robię z niego ciasto. Tym razem również nie obyło się bez małej modyfikacji. Zamiast gotować kalafior w wodzie, obtoczyłam go w przyprawach i wrzuciłam do piekarnika :)

sobota, 13 sierpnia 2016

Podwójnie orzechowy omlet białkowy

Wpadło mi w ręce odtłuszczone (i to o 85%) masło orzechowe w proszku. Jednak coś za coś, bo ma w składzie więcej węglowodanów niż zwykłe masło i dodatek cukru (niewiele, ale jednak). Można skorzystać ze zmielonych na mąkę orzechów, ale wtedy polecam zrobić do posmarowania omleta "beztłuszczową" polewę (np. z odżywki białkowej).


Makaron ryżowy z kurczakiem i papryką

Obiad w 15 minut :)


czwartek, 21 lipca 2016

Focaccia (bez drożdży)

Chociaż pogodziłam się już z jedzeniem wafli ryżowych jako kanapek, ewentualnie żytniej Wasy, to co jakiś czas brakuje mi smaku białego pieczywa. O tyle to dziwne, bo zawsze byłam fanką razowych wypieków i mając wybór, decydowałam się na ciemne pieczywo ;)


Biszkoptowe ciasto z białej fasoli (bez mąki)

Dawno temu kupiłam dwie puszki fasoli - czerwoną i białą. Pierwszą wykorzystałam do czekoladowych ciastek, a druga musiała długo czekać w szafce na swoją kolej. Kilka razy planowałam po prostu zjeść ją do obiadu, ale... na słodko wszystko smakuje lepiej, prawda? :)


piątek, 15 lipca 2016

Ryż z kalafiora + kokosowy kurczak

Po słodkich wypiekach z kalafiora nadszedł czas, aby w końcu zaserwować go w wersji obiadowej. Nie liczcie jednak na tradycyjnego kalafiora z tartą bułką i masłem :)


sobota, 9 lipca 2016

Kurczak satay z sosem orzechowym

Sezon grillowy w pełni. Zdecydowanej większości grill kojarzy się głównie z karkówką i kiełbasą, a osobom na diecie ze smutnym filetem z kurczaka wrzuconym gdzieś z boku rusztu. Ewentualnie, przy odrobinie szaleństwa w postaci szaszłyka z nieodłącznymi pieczarkami, cebulą i papryką. Nie twierdzę, że to zły wybór, ale ile lat z rzędu można? :)


Satay (inaczej Sate) to grillowane szaszłyki z różnych rodzajów mięsa, wywodzące się z dalekowschodniej Azji. A skoro Azja to musi też być sos sojowy, limonka i sezam :) Do tego boski sos orzechowy ("próbowałam" kilka...naście razy czy na pewno dobrze przyprawiony :)) i gwarantuję, że już nigdy więcej nie zrobicie tradycyjnej wersji!

Sernik jaglany z musem truskawkowym

Słodki, ciężki i maziasty czyli taki, jaki powinien być dla mnie sernik idealny. Jedyne czym się różni to... brak sera :)


czwartek, 7 lipca 2016

Pulled chicken czyli... szarpany kurczak

NAJLEPSZY filet z kurczaka jaki do tej pory jadłam!!! Aromatyczny, wilgotny i można przygotować go od razu na kilka dni. Robi się "sam", nie trzeba go pilnować podczas gotowania, a nie da się go przypalić. Dodatkowo, efektem ubocznym jest spora ilość pysznego sosu, który można wykorzystać do innych dań. Brzmi idealnie, prawda? :)


Białkowy placek z cukinii

Sycący posiłek bez węglowodanów - owoce są opcjonalne ;)


środa, 22 czerwca 2016

Zupa kalafiorowa z kurczakiem

Ostatni wpis z kalafiorem w roli głównej :) I dopiero pierwszy w wersji wytrawnej! W tzw. międzyczasie zrobiłam jeszcze surówkę, ale "bez przepisu się nie liczy". Tym sposobem, z dwóch główek kalafiora za łącznie 6 zł miałam 8(!!!) posiłków. Nadal twierdzicie, że zdrowe jedzenie jest drogie? ;)


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Brownie z owocami

Jeszcze bardziej "gliniasta" i jeszcze smaczniejsza wersja brownie z kalafiora. Tym razem z truskawkami (maliny lub jagody też będą pasować) i dużą ilością wiórek kokosowych. Robi się je błyskawicznie i nawet nie trzeba brudzić miksera do ubicia białek :)

wtorek, 14 czerwca 2016

Brownie z kalafiora

Po brownie z cukiniiburaków czas na wersję z kalafiorem. Wilgotne, mocno sycące, z małą ilością węglowodanów - bez wyrzutów sumienia zjadłam pół ciasta na śniadanie :)

Słodkie placki z kalafiora

Tak - z kalafiora :) Skoro da się z niego zrobić lody, więc czemu by nie spróbować usmażyć placków? Kalafior jest w tym wypadku super "wypełniaczem" i znacznie zwiększa objętość przygotowanej potrawy, więc idealnie nadaje się na dni niskowęglowodanowe. Uprzedzając pytania - nie, nie czuć w ogóle smaku kalafiora. Serio serio! :)

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Makaron z sosem pomidorowym

Na szybko - gdy brak pomysłu, czasu, chęci do gotowania... albo wszystkiego na raz :)


wtorek, 17 maja 2016

Chleb z cukinii

Miało być ciasto, ale... zapomniałam dodać słodzik :) Dzięki temu upiekłam najlepszy jak do tej pory pieczywo! Dobrze się kroi, nie kruszy się, spokojnie wytrzymuje kilka dni w lodowce.



wtorek, 10 maja 2016

Drobiowy gulasz z pieczarkami i papryką

Szybki, pożywny obiad, który można przygotować od razu na kilka dni, bo jak wiadomo - gulasz z każdym podgrzaniem smakuje lepiej :)

Placki owsiane z mąką kokosową

Lekko zmodyfikowane placki z tego przepisu. Nadal w mojej śniadaniowej czołówce :)

poniedziałek, 9 maja 2016

"Sernik" z batatów

Ciężko nazwać sernikiem coś, co nie ma w sobie sera, ale to ciasto po nocy w lodówce smakuje dokładnie jak sernik. Albo po prostu dawno nie jadłam oryginału :) W każdym razie, według mnie, to najlepsze ciasto z warzyw, jakie do tej pory zrobiłam!


Orzechowo-kokosowe trufle z batatów

Uwielbiam czekoladowe trufle i mogłabym jeść je garściami dlatego... w ogóle ich nie kupuję :) Czasem jednak nachodzi mnie, żeby zjeść coś słodkiego i klejącego się do zębów. Nie sądziłam, że uda mi się zaspokoić tę zachciankę słodkimi ziemniakami... A jednak! :)


piątek, 6 maja 2016

Chleb z kaszy gryczanej

Chleb dla leniwych... i cierpliwych :) Robi się sam, ale cały proces trwa prawie dwa dni. Nie warto go jednak przyśpieszać, bo zamiast wyrośniętego, smacznego chleba "z dziurkami" upieczecie zbity gniot smakujący rozgotowaną kaszą (jak mój przy pierwszym podejściu :))

sobota, 23 kwietnia 2016

Tosty francuskie czyli chleb w jajku

W zasadzie prawie nie jem chleba. Robię wyjątek jedynie wtedy, gdy uda mi się kupić ze sprawdzonego źródła 100% żytni. Dzielę go na porcje i mrożę nadmiar. Jednak każdy chleb po odmrożeniu zawsze jest lekko czerstwy, a żytni jest taki już od "nowości" :) Najlepiej więc włożyć go do opiekacza i zrobić z niego chrupiące grzanki albo... namoczyć w jajku i poczuć się jak w dzieciństwie :)


Proteinowa czekolada (na redukcji)

Jedzenie czekolady na redukcji? Brzmi jak marzenie, jednak... da się :) Nie ma się co oszukiwać, że w tej wersji będzie smakować identycznie jak ta sklepowa, ale gwarantuję, że ciężko będzie się Wam powstrzymać i zjeść tylko kawałek! Przechowujemy w lodówce, najlepiej schowaną gdzieś głęboko poza zasięgiem wzroku :)

Karmel z daktyli

Całe życie byłam przekonana, że nie lubię daktyli. I żeby było zabawniej - nawet nigdy ich nie próbowałam. Ostatnio jednak kupiłam paczkę, żeby się przekonać czy naprawdę są takie złe... I wcale nie są! W dodatku, już jedna łyżka "karmelu" sprawia, że apetyt na słodycze jest zaspokojony na dłuuuuuugo :)

środa, 20 kwietnia 2016

Domowa wędlina z indyka

W sklepach ciężko jest znaleźć dobrą wędlinę, czyli taką, która składa się tylko z mięsa i przypraw. Zrobienie w domowych warunkach własnej wersji, zawierającej 100% mięsa w mięsie, jest dziecinnie proste.

Pasztet z pieczarek

Wilgotny, puszysty pasztet w wersji wegetariańskiej. Ciężko się od niego oderwać - nawet mięsożercom :) Idealny do kanapek, ale solo smakuje równie dobrze!

niedziela, 17 kwietnia 2016

Placki bananowo-kokosowe

Uwielbiam wszystkie placki, naleśniki, racuchy i nigdy nie znudzi mi się ich jedzenie - szczególnie na śniadanie. Wersja z bananem idealnie sprawdzi się również jako posiłek potreningowy. Szybko się robi, łatwo przechowuje i rewelacyjnie smakuje (nawet na zimno)!


sobota, 16 kwietnia 2016

Pikantna zupa z kurczakiem

Moim ostatnim posiłkiem w ciągu dnia jest zestaw: białko + warzywa. Nie zawsze mam ochotę na kurczaka z warzywami albo sałatkę (czyli to samo, tylko w odwróconych proporcjach :)) Natomiast zawsze chętnie, bez względu na porę roku i pogodę za oknem, zjem zupę. Tym bardziej w takiej gęstej, "konkretnej" wersji.

Oczywiście, możecie podawać zupę o dowolnej porze dnia. Z ryżem lub kaszą stworzy naprawdę sycący obiad.

sobota, 2 kwietnia 2016

FIT Carbonara

Będąc na ścisłej redukcji, przez cały czas zastanawiałam się co zjem z okazji pierwszego, długo wyczekiwanego "cheat meal'a". Nieskromnie przyznam, że robię najlepszą carbonarę na świecie i bardzo mi jej brakowało w jadłospisie... Ostatecznie zjadłam pizzę z dowozem do domu i do dziś pluję sobie w brodę z powodu tego kiepskiego wyboru :) Gdy długo po tym wydarzeniu znalazłam na sklepowej półce razowe tagliatelle (Lubella), od razu pomyślałam o odchudzonej wersji makaronu. Nie będę udawać, że nie brakuje mi w tym daniu słodkiej śmietanki, ale prawdziwa włoska carbonara i tak nie zawiera jej w składzie, więc... Bon Appetit! :)

sobota, 26 marca 2016

Warstwowa sałatka wielkanocna

Wielkanoc nie jest dla mnie "świętem". To tylko jedno śniadanie, na które od zawsze jadłam tylko kilka jajek i nic więcej. Ostatecznie jeszcze plaster karkówki i to bez tłustych części/błonek/żyłek. Czyli niewiele więcej niż jem teraz na co dzień. 

Nie cierpię sałatki warzywnej, którą reszta wyjada z miski wielkości sporego akwarium :) W tym roku postanowiłam jednak dopasować się i też zjeść sałatkę. Bez majonezu, gotowanej marchewki, słodkiej kukurydzy i kalorycznego groszku z puszki. Jajko zostało :)

Proteinowy sernik

Wielkanoc bez pieczonego sernika? Będzie ciężko... Co zrobić, żeby zjeść kawałek (albo kilka) bez większych wyrzutów sumienia? Podwójnie białkowy sernik bez grama cukru! :)

piątek, 25 marca 2016

Czekoladowe lody (z kalafiora)

Lody z KALAFIORA?! Brzmi okropnie, wiem... :) Ale tak na serio - mrożony kalafior nie ma żadnego konkretnego smaku. Czekoladowa odżywka i kakao robią swoje i zmieniają to nijakie warzywo w super deser ze znikomą ilością kalorii. 

Moje 5-letnie dziecko, nie jedzące praktycznie żadnych warzyw poza marchewką, wyjadało lody z miski razem ze mną. Nie, nie mówiłam mu z czego są zrobione. Sam wymyślił, że są "orzechowe" (pewnie przez strukturę kalafiora), więc nie wyprowadzałam go z błędu :)

środa, 23 marca 2016

Drobiowa pieczeń rzymska (na wielkanocne śniadanie)

Pieczeń jest zwarta i bardzo dobrze się kroi nawet na cienkie plastry. Z powodzeniem można ją używać jako wędlinę do kanapek. Grubsze plastry z sosem tzatziki będą idealne na obiad/kolację ;)

Brownie z cukinii