sobota, 9 lipca 2016

Sernik jaglany z musem truskawkowym

Słodki, ciężki i maziasty czyli taki, jaki powinien być dla mnie sernik idealny. Jedyne czym się różni to... brak sera :)


  • 100g kaszy jaglanej
  • 80g nerkowców
  • 150g truskawek (mogą być mrożone)
  • sok z cytryny/limonki
  • 5g żelatyny
  • słodzik
  • opcjonalnie: kruszone ziarna surowego kakao


Nerkowce moczymy kilka godzin w zimnej wodzie albo zalewamy wrzątkiem i dopiero wtedy zabieramy się za resztę składników :) Kaszę gotujemy w wodzie (w stosunku 1:3,5-4) na wolnym ogniu, ok. 20 minut, bez przykrycia. Musi wchłonąć całą wodę i lekko się rozgotować. W razie potrzeby uzupełniamy płyn. Namoczone orzechy wrzucamy do blendera, dodajemy 2-3 łyżki gorącej kaszy i miksujemy razem. Dodajemy resztę kaszy, sok z cytryny (do smaku), słodzik i blendujemy na gładką masę. Dodajemy ziarna kakao i mieszamy. Przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy (u mnie 16 cm średnicy) i zostawiamy do przestudzenia.

Truskawki wkładamy na garnka, dodajemy łyżkę soku z cytryny i słodzik. Żelatynę zalewamy odrobiną zimnej wody i zostawiamy do napęcznienia. Owoce gotujemy, aż zrobią się miękkie, a następnie blendujemy je na gładką masę. Żelatynę podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia (u mnie 20 sekund w mikrofali) nie dopuszczając do jej zagotowania. Mieszamy z truskawkowym musem. Wylewamy na lekko przestudzone ciasto i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia, a potem na kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

3 komentarze:

  1. ile tego słodziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do smaku :) Najlepiej dodawać po trochu i próbować masę. Ciasta nie pieczemy, więc smak nie zmieni się pod wpływem temperatury.

      Usuń